Start i dłuższy lot statku Starship SN15 zakończony powodzeniem

Astronomia: Kosmos 71 0

Po cyklicznym przekładaniu startu rakiety Starship SN15, spowodowanego w dużej mierze niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, w końcu doczekaliśmy się jej lotu.


Tym razem zdecydowano się na bardziej wymagający test – prototyp miał osiągnąć wysokość 10 km, wykonać zakładane manewry, a następnie powrócić i lądować bez przeszkód w odpowiednim polu. Realizacja tego przedsięwzięcia odbyła się w Boca Chica, mieszczącym się w stanie Teksas, gdzie znajduje się ośrodek przedsiębiorstwa Starbase.

We wcześniejszych etapach testowania poszczególnych generacji rakiety Starship dochodziło do uszkodzeń i usterek, które w konsekwencji zakończyły się wybuchem (choć na różnych etapach realizacji testu).

  • Spośród wcześniejszych lotów wersja SN11 również wzniosła się na wysokość 10 km, jednakże w trakcie wykonywania procedury lądowania awarii uległy silniki Raptor, co doprowadziło do eksplozji.
  • Z kolei rakiecie Starship SN10 udało się zrealizować częściową procedurę lądowania, jednak podczas podchodzenia z powodu nadmiernej prędkości konstrukcja uległa uszkodzeniu – efekt to również wybuch.
  • Wcześniejsze konstrukcje SN8 oraz SN9 uległy zniszczeniu przy lądowaniu.

Powiązana publikacja: Falcon 9 wystartował, Starship SN4 nie przetrwał testu


Krótki opis testu rakiety Starship SN15

  • W czasie lotu Starship SN15 kolejne silniki Raptor były sukcesywnie wyłączane, a w końcowej fazie wznoszenia wykorzystywany był już tylko jeden.
  • Po osiągnięciu wysokości 10 km i wykonaniu przejścia z fazy pionowej na poziomą rakieta udała się w podróż powrotną do miejsca startu. Początkowo wykorzystano aerodynamiczne wyhamowanie, po czym doszło do włączenia trzech jednostek napędowych.
  • Pozycja pionowa statku została przyjęta przy wykorzystaniu sterowania podczas przyziemienia, a przed finalną procedurą lądowania rakieta była wspierana jedynie przez dwa silniki.
  • Cała operacja zakończyła się niemal pełnym sukcesem – po ustabilizowaniu pozycji statku SN15 w miejscu lądowania miał miejsce pożar, spowodowany wydzielającym się metanem. Dzięki dostępnym na miejscu instalacjom gaśniczym udało się szybko ugasić ogień.

Powiązana publikacja: Prototyp Starship – co o nim wiemy?


Inne artykuły astronomiczne i rankingi sprzętu obserwacyjnego